Chcemy, żeby słuchacz, kiedy kupi audiobook z logo naszego Wydawnictwa miał pewność, że nabywa produkt wysokiej jakości. 

Informacje o nas

 „Powinienem być już tam, a ciągle jeszcze jestem tu...”

Ta rymowanka Kapelusznika z „Alicji w Krainie Czarów” (chyba tak właśnie brzmiała?)  powinna być mottem ludzi, którzy mają za mało czasu, aby robić to co muszą, to co chcą i to co lubią robić.

My lubimy czytać i słuchać, więc robimy to przy każdej nadarzającej się okazji. Na stargane nerwy, na nudę, na długą podróż, na nie lubiane prace domowe, na pobyt w szpitalu, na lekturę zadaną „na wczoraj”. Na wszystkie te „codzienne” i „nie-codzienne” sprawy polecamy wsłuchanie się w treść dobrej książki, czytanej przez dobrego lektora.

 

 Copyright © 2009  Wydawnictwo Auditus Sp. z o.o.
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, Nr KRS: 0000257388, Kapitał zakładowy: 50000 zł, REGON: 140576272, NIP: 5252365353
Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, drukowanie, kopiowanie lub rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób materiałów zawartych na stronach tego serwisu bez uzyskania zgody jego właściciela jest zabronione. Wszystkie elementy graficzne, zdjęcia i teksty są chronione prawem autorskim należącym do ich autorów.

Naszym marzeniem, które realizujemy w naszym wydawnictwie, jest dostarczanie słuchaczom właśnie takich i tak nagranych książek. Najlepiej nagranych książek na rynku. Stawiamy na dobre tytuły i na jakość nagrania, jego dźwięk, edycję oraz interpretację tekstu. Nie bez znaczenia jest również „szata”, która ponoć człowieka nie zdobi, ale w przypadku audiobooka (który jest przecież inną formą książki) jest ważna.

Każda książka, którą wydajemy w wersji dźwiękowej podlega wielostopniowej kontroli. Szczególną uwagę zwracamy na przystosowanie tekstu książki (tłumaczenia w przypadku książek obcojęzycznych) do wymogów nagrania. Czytelnik-słuchacz nie może być skazany na domyślanie się, który z bohaterów wypowiada daną kwestię.  Język musi być „giętki”, bez nadmiernej ilości powtórzeń, ale i bez zbytnich skrótów.

No, i jeszcze wybór aktora. To zawsze bardzo trudna i delikatna kwestia. Dyskusje na ten temat trwają długo, ale przychodzi chwila, kiedy trzeba podjąć decyzję. Wchodząc do studia nagraniowego w dniu rozpoczęcia pracy przy kolejnym audiobooku, czujemy się trochę jak filmowcy na planie pierwszej kręconej sceny w wysokobudżetowym filmie. Niepewność mija „po pierwszych stronach”, ale dreszczyk emocji towarzyszy aż do końca pracy.

A potem praca nad gotowym nagraniem, w której najważniejszym instrumentem są nasze oczy i uszy: sprawdzanie, sprawdzanie, sprawdzanie... dykcji aktora, szumów, zgodności z tekstem, kolejności rozdziałów. I tworzenie muzyki do wybranych fragmentów gotowego nagrania. I jej wgrywanie. I jeszcze projekt okładki. I... po skończeniu pracy znamy tekst książki na pamięć, bo nasze logo jest stemplem jakości.

Wszystkim naszym słuchaczom życzymy wspaniałych, niezapomnianych wrażeń.